Przejdź do głównej zawartości

Recenzja- Ian. Twój osobisty trener podrywu








Ian Hunter w wyniku wypadku, w którym ratuje małego chłopca, traci szansę na karierę w zawodowej drużynie futbolowej. Po powrocie na uczelnie zakłada z przyjacielem firmę pod nazwą "Skrzydłowi", której zadaniem jest pomoc młodym, nieśmiałym dziewczynom w zdobyciu miłości. Ustanowione jednak zostały pewne zasady. Najważniejsza z nich brzmiała "nigdy nie zakochaj się w klientce". Poprzez umiejętności podrywu nigdy nie zawiedli. A gdy obiekt westchnień nie był odpowiednią partią dla klientki, starali się skupić jej uwagę na osobie, która bardziej do niej pasowała.



Gdy do skorzystania z ich usług zgłosiła się Blake, która ubierała się w ciuchy z lat 90, można by stwierdzić, że do tego przypadku potrzeba cudu, aby upolowała faceta, na którym jej zależy. Lecz może się to udać dzięki zdolnością Iana osobistego trenera podrywu, który najpierw musi zmienić jej wizerunek, aby David zwrócił na nią uwagę.
Podczas przemiany Blake zmienia się z wysportowanej noszącej luźne ciuchy szarej myszki w seksowną piękność, która zaczyna dostrzegać nie tylko David. Jej trener już od samego początku nagina swoje zasady wobec klientki. Pierwszą z nich była ta, że na spotkanie zjawił się głodny i zamiast tylko przysłowiowej kawy, zjedli razem posiłek, co mu się nigdy nie zdarzało. Z czasem Blake stała się dla niego kimś więcej niż tylko klientką. Czy Ian nagnie dla niej swoje zasady? Czy doprowadzi do końca ich umowę i połączy razem Davida i Blake, którzy pasują do siebie w 88%? Czy mimo swojej pracy i tego, jak traktował kobiety, uzna, że jest jej wart? Czy narazi jej szczęście z gwiazdą drużyny z własnych pobudek? A może ona też coś do niego czuje? Zachęcam do lektury, przeczytajcie i przekonajcie się sami. Ciekawym uzupełnieniem książki oprócz głównych bohaterów są ich przyjaciele Lex i Gabsktórzy gdy przebywają w swoim towarzystwie, ciągle się kłócą. A czy takie zachowania często nie przyczyniają się do tego, że coś ich do siebie zbliży.


Za możliwość przeczytania dziękuje Wydawnictwu


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Recenzja- Gorszycielki. Dziewczyny, które łamały tabu i konwenanse.

Przychodzimy dziś do was z recenzją książki Gorszycielki, książka biograficzna o kobietach, które według systemu gorszyły swoim zachowanie, czynami, wyglądem. W książce przedstawione jest dziesięć Pań, Gabriela Zapolska, Maria Dulębianka. Helena Rubinstein, Maria Komornicka, Zofia Sadowska, Zofia Stryjeńska, Kazimiera Alberti, Tamara Łempicka, Irena Krzywicka i Michalina Wisłocka. Każda z Pań odscineła piętno na historii kobiet, były to realistki, kobiety niezależne, kobiety honoru, oraz wielkie artystki i osobowości. Zwane emancypantkami oraz karierowiczkami? Czy tak było? Owszem, wiele z tych kobiet było karierowiczkami, dbające o swoje potrzebny, może i czasami egoistycznymi osobami, ale jak dla mnie, czasy były dość trudne i musiały się przebić, żeby być kimś, nie tylko ozdobą na ramieniu mężczyzny, bądź innej niezależnej kobiety, bo przypadek Safizmu również pojawiał się w tamtych latach. Wszystkie Panie w moich oczach są wyjątkowe, nie mogłam wyjść z podziwu nad książką Pa...

Recenzja- Noc kiedy umarła

W noc swojego ślubu, podczas przyjęcia weselnego, Evie Bradley rzuca się z klifu do morza. Zwłoki nie zostają odnalezione. Samobójstwo? Policja ma wątpliwości i jak zawsze w takich wypadkach pierwszym podejrzanym jest mąż — Richard Bradley. On również nie wierzy w samobójstwo, co więcej, nie traci nadziei, że ukochana wciąż żyję. Tylko Rebecca Thompson, najbliższa przyjaciółka jego żony, nie ma wątpliwości — wie, że Evie zginała. I wie również dlaczego. Znała ją jak nikt inny. I kiedy otrzymuje SMS-a o treści: MOGŁAŚ MNIE URATOWAĆ, wciąż jest przekonana, że poznała najczarniejsze tajemnice Evie. Ale czy wszystkie? To moja pierwsza przygoda, z autorką Jenny Blackhurts. Książka swoją premierę miała osiemnastego września bieżącego roku, nakładem wydawnictwa Albatros. MOGŁA ROZPOCZĄĆ NOWE ŻYCIE, WIĘC CZEMU SKOCZYŁA? Evie, główną bohaterkę poznajemy podczas dość nietypowej sytuacji. Kobieta stoi na skraju klifu, jej biała piękna suknia i welon powiewają ...

Recenzja- Będziesz moja

"Będziesz moja" to zdecydowanie lektura idealna na jesienne wieczory, debiut od Diany Brzezińskiej zwalający z nóg... W szczecinie grasuje morderca, czyhający na młode kobiety brutalnie je mordując...  Krystian Wilk i Ada Czarnacka to główni bohaterowie, podkomisarz i Pani psycholog, którzy zostają powołani do zespołu, by złapać przestępcę. Morderca, który grasuje, ma upatrzony jeden typ kobiet, podobny do wyglądu Ady.  Z początku ta para nie jest sobą zachwycona, ale z czasem trwania śledztwa coraz bardziej się rozumieją... Czy wspólne zadanie połączy ich nie tylko na stopie zawodowej?  Diana Brzezińska zdecydowanie jest stworzona do pisania kryminałów, umie trzymać czytelnika w niepewności, książkę czyta się lekko, a cała fabuła jest spójna... Na pewno na tym nie skończy się moja przygoda z tą autorką. Za książkę dziękuję wydawnictwu