Święta to czas, na który wielu z nas czeka. Lecz Mikołaj Dębski niestety nie, on ich wręcz nienawidzi. Zamiast spędzać czas w gronie rodziny, robi to z pierwszą lepszą blondynką, która wpadnie mu w oko. Tym razem padło na nią, seksowną Panią doktor, która przykuła jego uwagę podczas imprezy w szpitalu, który on od lat sponsoruje. Niestety Sara zdaje się odporna na jego urok. Mikołaj jednak stawia sobie za cel zdobycie jej względów, aby tylko piękna pani doktor znalazła się w jego łóżku. W końcu mu się to udaje. Pożądanie między nimi zaczyna rosnąć, a ich spotkania stają się codziennością. Mimo to Mikołaj nadal traktuje ją oschle i z rezerwą. Wszystko szłoby po jego myśli, gdyby nie to, że oprócz pożądania pojawiają się uczucia, których Mikołaj nie potrafi jednoznacznie określić. Nie chce się wiązać, ale też nie chce zostawić Sary w spokoju. Podąża za nią, nawet gdy ona tego nie chce i ma go dość. Aby ją częściowo udobruchać, zabiera ja nawet do rodziców na święta. ...


Komentarze
Prześlij komentarz